Po rocznej przerwie wracamy na Małą Fatrę, aby kolejną wycieczkę zacząć w miejscu, gdzie skończyliśmy poprzednią. Tym razem do pokonania mamy prawie 19 km i 1700 m podejścia. To wymagająca kondycyjnie trasa, ale zdobędziemy aż 10 szczytów pod drodze, w tym najwyższy wierzchołek całego pasma, czyli Wielki Krywań ( 1708 m n.p.m. ). W tym wpisie znajdziesz gotową propozycję wycieczki i opis szlaku na najważniejsze szczyty Małej Fatry.

Start wycieczki – parking przy Starym Dworze
Punktem startu i mety jest parking przy Starym Dworze ( 49.22979, 19.03689 ). Do niedawna parking był bezpłatny, jednak w tym roku przy jednym z budynków stoi parkomat. Trudno powiedzieć, czy dotyczy całego parkingu, który jest dość duży, czy może tylko części bliżej budynków. Obsługi żadnej nie było, dlatego dla bezpieczeństwa parkujemy po drugiej strony drogi na rozległym placu, gdzie stały inne samochody. Na koniec dnia nie czekała na nas żadna pokuta, zatem chyba można tam stawać bezpłatnie. W tym miejscu drogę przecina szlak niebieski. Ruszamy nim w lewo, w kierunku Chaty na Groniu.

Chata na Groniu i strome podejście na Południowy Groń
Chata na Groniu mieści się na malowniczej polanie, pod stokami Południowego Gronia, który jest pierwszym ze szczytów na naszej trasie. Zimą działa tam wyciąg, a sam stok należy do tych bardziej wymagających. Latem jest to podejście, które może dać w kość, tak więc w Chacie na Groniu warto naładować bateryjki i zebrać energię. Przed nami 2 km, na których do pokonania jest 500 metrów podejścia. Z dwojga złego i tak wolę tym szlakiem podchodzić, niż schodzić. Podczas poprzedniej wycieczki, gdy tym wariantem schodziliśmy, moje kolana mocno to odczuły.
Tempo mamy raczej dobre i w mniej niż godzinę meldujemy się na szczycie. Jest to już fragment głównej grani Małej Fatry. Widać stąd Stoh i Wielki Rozsutec, a także szczyty, na które mamy w planie wejść: Chleb, Wielki Krywań, Piekielnik, czy Baraniarki.




Trasa na Chleb
Kolejnym ważnym szczytem, który planujemy zdobyć jest Chleb ( 1646 m n.p.m. ). Jest to trzeci co do wysokości szczyt Małej Fatry. Z racji tego, że niemal na samą górę można wyjechać kolejką gondolową, w okolicy wierzchołka kręci się zawsze więcej turystów. Podobnie rzecz ma się z Wielkim Krywaniem. Oba szczyty są wysokie i oferują wspaniałe widoki, przy minimalnej trudności podejścia.
Wróćmy jednak do samej trasy z Południowego Gronia. Idziemy granią, tak więc widoki są znakomite, a szlak praktycznie pusty. Zanim dotrzemy na Chleb, mijamy dwuwierzchołkowy szczyt Steny ( 1600 m, 1536 m) i Hromové (1636 m). Początkiem maja na szlaku zalegają jeszcze płaty śniegu. Miej to na uwadze planując wycieczkę. Uważnie sprawdzaj też prognozę pogody. Tego dnia, choć na dole było ciepło, to na grani mocno wiało, a momentami padał nawet śnieg.




Wielki Krywań – najwyższy szczyt Małej Fatry
Wielki Krywań ( 1709 m n.p.m. ) to najwyższy szczyt Małej Fatry. Jeśli wyjedziesz kolejką pod Chleb, to wędrówka na króla całego pasma nie powinna być żadnym problemem. Jeśli jednak idziesz od samego dołu, to już inna bajka. W grani głównej znajduje się przedwierzchołek Wielkiego Krywania, natomiast główny wierzchołek wysunięty jest ok. 200 m na południe od głównej grani. Na szczycie czekają panoramiczne widoki na pozostałe szczyty Małej Fatry, Beskid Żywiecki, Góry Choczańskie, Niżne Tatry, Wielką Fatrę i oczywiście same Tatry.
My na szczycie robimy kilka zdjęć i ruszamy w kierunku Piekielnika ( 1609 m n.p.m. ), a następnie odbijamy w prawo od głównej grani. Przed nami ostatnie 3 szczyty na trasie.




Kraviarske, Žitné i Baraniarky – 3 ostatnie szczyty na trasie
3 ostatnie szczyty na naszej trasie znajdują się w bocznej grani Małej Fatry. Krótszą trasę z wszystkimi trzema już opisywałem tutaj – zachecam do lektury. Na każdy wierzchołek prowadzi krótkie, ale treściwe podejście. Jeśli masz w nogach już ponad 1500 metrów podejścia, to każde kolejne wzniesienie pokonujesz z coraz większym trudem. Rzecz jasna widoki z poszczególnych szczytów robią robotę, tak więc mimo potu, nie ma się co poddawać. Na tym szlaku poza widokami znajdziesz także kilka fragmentów skalnych, gdzie odrobinę można się powspinać, a jeśli w takich miejscach nie czujesz się pewnie, to zamontowane są łańcuchy.
Baraniarky to ostatni szczyt na trasie. Po nim pozostaje już tylko zejście na Przełęcz Prislop i na parking w dolinie Vratna.



Inne propozycje wycieczek w paśmie Małej Fatry
Mała Fatra obfituje w ciekawe szlaki. My rekomendujemy te, na których już byliśmy:
- Mały Rozcutec i Stoh przez Janosikowe Diery
- Kľak – malowniczy szczyt w Luczańskiej części Małej Fatry
- Baraniarky, Žitné i Kraviarske – krótsza pętla, częściowo pokrywająca się z dzisiejszą

Czy warto wybrać się na Wielki Krywań i inne szczyty Małej Fatry?
Oczywiście tak. Trasa, którą my przeszliśmy dedykowana jest raczej bardziej doświadczonym turystom, którzy są pewni swojej kondycji. Niemniej jednak na Wielki Krywań, czy Chleb możesz się wybrać nawet jeśli nie posiadasz wielkiego górskiego doświadczenia. Dzięki kolejce gondolowej łatwo dostaniesz się na grań, a stamtąd na szczyty już krótka, przyjemna wędrówka. Pamiętaj jednak, że na tych wysokościach pogoda bywa kapryśna. Nawet latem warto mieć w plecaku coś cieplejszego.
Mała Fatra to nie tylko Chleb i Wielki Krywań. Mnogość szlaków sprawia, że łatwo zaplanować trasę dopasowaną do własnych możliwości. Jeśli chodzi o nas, to na pewno nie było to ostatnie spotkanie z tym malowniczym pasmem.

- Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktycznePo opuszczeniu Durmitoru skierowaliśmy się na wybrzeże. Druga część urlopu miała być mniej intensywna. Byliśmy nastawieni bardziej na opalanie i kąpiele w morzu, jednak nie mogliśmy całego tygodnia przesiedzieć w… Dowiedz się więcej: Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktyczne
- Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedźJak dobrze wiecie, lubimy angażować się w ciekawe górskie wydarzenia. Wrzesień upłynie zatem pod znakiem Beskidu Śląskiego. Naszym celem będzie Korona Gór Brennej 2026. Jest to młoda inicjatywa, pierwsza edycja… Dowiedz się więcej: Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedź
- Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja CzarnogóryKanion Tary w Czarnogórze, to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Strome, porośnięte lasem ściany kanionu, gdzieś daleko w dole turkusowa wstęga rzeki i jeden z najbardziej charakterystycznych… Dowiedz się więcej: Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja Czarnogóry
- Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie MałymZ małym opóźnieniem zapraszam na relację z trzeciej tegorocznej edycji pieszego rajdu górskiego Beskidzkie Grónie. Po edycji zimowej i wiosennej, które przebiegały szlakami Beskidu Śląskiego, zawitaliśmy do Beskidu Małego. Tym… Dowiedz się więcej: Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie Małym
- Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do KrzyżnegoOrla Perć to jedna z tych tatrzańskich tras, których nie trzeba specjalnie przedstawiać. Sama nazwa budzi respekt, a przejście całej grani od Zawratu do Krzyżnego jest dla wielu turystów jednym… Dowiedz się więcej: Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do Krzyżnego
- Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówkaSą takie górskie poranki, dla których warto nastawić budzik na godzinę, o której normalny człowiek nawet nie myśli jeszcze o wstawaniu. Są też takie miejsca, w których wschód słońca to… Dowiedz się więcej: Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówka
Alpy Austria Barcelona Beskidy Beskidzkie Grónie Beskid Śląski Beskid Żywiecki Błatnia Chorwacja City Break Czarnogóra Czechy Dachstein Dolny Śląsk DOlomity Durmitor Europa Ferraty Grecja Góry Góry Atlas Góry na Słowacji Góry z dziećmi Hiszpania Jezioro Garda Katalonia Korona Gór Polski Książki Malinowska Skała Maroko Mała Fatra Podróże po Europie Polska Recenzja książki Skalne Miasta Słowacja Słowenia Tatry Tatry Słowackie Tatry Wysokie Tatry Zachodnie Welebit Wisła Węgry Włochy







Hej.Bardzo fajna stronka,czy jakieś namiary na noclegi w rozsądnej cenie.
Cześć, dzięki za dobre słowo 🙂 Jeśli chodzi o noclegi w okolicach Małej Fatry, to niestety nie mam nic do zarekomendowania, bo mieszkamy na tyle blisko, ze zawsze jeździmy na jeden dzień 🙂