Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówka

Są takie górskie poranki, dla których warto nastawić budzik na godzinę, o której normalny człowiek nawet nie myśli jeszcze o wstawaniu. Są też takie miejsca, w których wschód słońca to spektakl w stylu premium. W sierpniu jednym z takich miejsc jest Hala Gąsienicowa. Pierwsze promienie słońca, granitowe szczyty Tatr i morze różowo-fioletowej wierzbówki, która o tej porze roku potrafi całkowicie odmienić krajobraz hali. To właśnie dlatego warto choć raz wybrać się na Halę Gąsienicowa o wschodzie słońca.

Hala Gąsienicowa w sierpniu

Hala Gąsienicowa – jedno z najbardziej magicznych miejsc w Tatrach

Hala Gąsienicowa należy do tych miejsc w Tatrach, które trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Otoczona potężnymi szczytami – między innymi Kościelcem, Świnicą, Kozim Wierchem czy Granatami – jest jednym z najbardziej charakterystycznych krajobrazów polskich Tatr. Warto tu przybyć o każdej porze roku, ale w sierpniu jest to miejsce absolutnie wyjątkowe.

Najlepiej przybyć na Halę Gąsienicową o poranku, w okolicach wschodu słońca. Kiedy pojawia się pierwsze światło, góry zaczynają powoli zmieniać kolory. Najpierw pojawia się delikatna poświata, później szczyty zostają muśnięte promieniami słońca, a cienie zaczynają ustępować światłu.

Najlepsze zdjęcia z Hali Gąsienicowej często powstają właśnie o wschodzie słońca. Miękkie, ciepłe światło podkreśla fakturę gór, wydobywa szczegóły ze skał i nadaje całemu krajobrazowi zupełnie inny klimat niż ostre, południowe słońce.

Hala Gąsienicowa w sierpniu

Hala Gąsienicowa w sierpniu – kwitnąca wierzbówka

Drugim powodem, dla którego warto odwiedzić Halę Gąsienicową w sierpniu, jest wierzbówka kiprzyca.

Jej różowo-fioletowe kwiatostany pojawiają się licznie na górskich polanach i halach. Na Hali Gąsienicowej tworzą kolorowe skupiska, które świetnie kontrastują z zielenią traw i szarością tatrzańskich skał.

W porannym świetle wygląda to szczególnie dobrze. Delikatne promienie słońca podkreślają kolor kwiatów, a w tle pojawiają się monumentalne tatrzańskie szczyty. To właśnie takie zestawienie sprawia, że Hala Gąsienicowa w sierpniu jest wyjątkowo fotogeniczna.

Musicie jednak brać pod uwagę, że zwłaszcza weekendami nie ma co liczyć na pustki na szlaku. Na Hali Gąsienicowej w sierpniowe weekendy już o wschodzie słońca można spotkać tłumy. Sami przeżyliśmy lekkie zdziwienie, kiedy na parkingu o godz. 4 powoli kończyły się miejsca.

Hala Gąsienicowa w sierpniu
Hala Gąsienicowa w sierpniu

Hala Gąsienicowa czarnym szlakiem z Brzezin

Tym razem wybraliśmy szlak z Brzezin przez Dolinę Suchej Wody. To jedna z najłagodniejszych możliwości dotarcia na Halę Gąsienicową. Trasa prowadzi szeroką, leśną drogą, dzięki czemu świetnie nadaje się również na bardzo wczesne wyjście, kiedy większość wędrówki pokonujemy jeszcze w ciemności. Jeśli po dłuższej górskiej trasie wracacie do samochodu, to również najlepsza opcja na „łagodny” powrót.

Jeżeli jednak zależy Wam na bardziej klasycznej trasie, alternatywą jest wejście z Kuźnic. Można wybrać szlak przez Boczań i Przełęcz między Kopami albo przez Dolinę Jaworzyny. Ten wariant jest bardziej urozmaicony krajobrazowo, ale również nieco bardziej wymagający.

Niezależnie od wybranej trasy warto zaplanować wyjście tak, aby na Hali Gąsienicowej pojawić się jeszcze przed wschodem słońca.

Hala Gąsienicowa w sierpniu o wschodzie słońca

Informacje praktyczne

Start: Brzeziny
Alternatywa: Kuźnice
Cel: Hala Gąsienicowa
Najlepszy termin na wierzbówkę: lipiec–sierpień, w zależności od warunków i wysokości
Najlepsza pora na zdjęcia: wschód słońca i pierwsze godziny poranka

Przed wyjściem warto sprawdzić aktualne warunki na szlaku oraz godzinę wschodu słońca. Na poranną wycieczkę koniecznie zabierzcie również latarkę czołową i cieplejszą warstwę odzieży – nawet w sierpniu przed wschodem słońca w górach może być naprawdę chłodno.

Alpy Austria Barcelona Beskidy Beskidzkie Grónie Beskid Śląski Beskid Żywiecki Błatnia Chorwacja City Break Czarnogóra Czechy Dachstein Dolny Śląsk DOlomity Durmitor Europa Ferraty Grecja Góry Góry Atlas Góry na Słowacji Góry z dziećmi Hiszpania Jezioro Garda Katalonia Korona Gór Polski Książki Malinowska Skała Maroko Mała Fatra Podróże po Europie Polska Recenzja książki Skalne Miasta Słowacja Słowenia Tatry Tatry Słowackie Tatry Wysokie Tatry Zachodnie Welebit Wisła Węgry Włochy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry