Liechtensteinklamm – alpejski wąwóz w Austrii

Planując drogę powrotną z Włoch, chciałem zaliczyć noc w Austrii. Po pierwsze podróż z okolic Gardy do Polski to kawał drogi, a nie chcieliśmy ruszać bardzo wcześnie rano, po drugie ruszając w sobotę, chcieliśmy coś jeszcze zobaczyć w ten dzień, jak i w niedzielę do południa. Wybór padł na okolice Salzburga, konkretnie na miasteczko St. Johann im Pongau, obok którego znajduje się malowniczy wąwóz Liechtenstein ( Liechtensteinklamm ). Widziałem kilkukrotnie zdjęcia i filmiki z tego miejsca w internecie i wiedziałem, że chcę zobaczyć ten cud natury. Rzeczywiście jest to jeden z najgłębszych wąwozów w Alpach, który od ponad 100 lat zachwyca turystów.

Królestwo wody i skał

Wąwóz znajduje się w regionie Pongau, niedaleko miejscowości St. Johann im Pongau w Salzburgu. Ma około 1,5 kilometra długości i miejscami nawet 300 metrów głębokości. Potężny potok Großarler przez tysiące lat wyżłobił wąską szczelinę w skale, tworząc niesamowite kaskady, wodospady i formacje skalne. Spacerując wzdłuż drewnianych pomostów, można niemal poczuć siłę żywiołu – huk wody towarzyszy przez całą trasę. Wąwóz jest znacznie dłuższy, niż turystyczna ścieżka, ale nawet w takiej skróconej wersji, miejsce to robi wielkie wrażenie.

Szlak przez Liechtensteinklamm

Zwiedzanie wąwozu trwa ok 1/1,5 godziny w zależności od tempa. Trasa prowadzi od parkingu do wodospadu, który daje swoisty początek całemu wąwozowi. Poprowadzona jest po zadbanych ścieżkach i kładkach, a niewątpliwą atrakcją są kręcone schody Helix. Po drodze spotkacie malownicze zakamarki, wąskie przejścia i potężne wodospady. Gra światła, mgła unosząca się nad wodą i soczysta zieleń otaczających lasów sprawiają, że miejsce wygląda niemal baśniowo. Na samym końcu, przy wodospadzie można usiąść na ławkach, ale podejrzewam, że często są one mokre. Tak było choćby w dniu, gdy my odwiedziliśmy wąwóz. Szlak jest dwukierunkowy, zatem powrót przebiega tą samą trasą co dojście.

Informacje praktyczne

Sezon: Wąwóz otwarty jest zazwyczaj od maja do października, w zależności od warunków pogodowych. Nie ma możliwości wejścia poza godzinami otwarcia i po sezonie. Najlepiej być na miejscu ok. 9 rano, unikniecie wówczas tłumów.

Bilety: Wejście jest płatne, a bilety można kupić w kasie przy wejściu lub online. Cena za dorosłego to 17 Euro, a za dziecko 8,5 Euro ( Stan na rok 2025 )

Dojazd: Najłatwiej dotrzeć samochodem. Na miejscu znajduje się darmowy parking.

Dla kogo: Trasa jest odpowiednia dla rodzin z dziećmi, choć należy liczyć się z wilgocią i różnicami temperatur. Wózki dziecięce i rowery nie są dozwolone. Warto zabrać wygodne buty, ciepłe ubranie i coś przeciwdeszczowego.

Czy warto?

Zdecydowanie tak. Wąwóz Liechtenstein zrobił na nas wielkie wrażenie i jedyny minus jest taki, że ścieżka udostępniona turystom nie jest dłuższa. Cena za wejście nie jest może mała, ale też nie szczególnie wygórowana. To miejsce idealne na krótki, ale intensywny kontakt z alpejską przyrodą. Szlak nie jest wymagający, dlatego też dzieci, które umieją już pewnie same chodzić poradzą sobie, podobnie jak starsi ludzie. Do tego wszystkiego dochodzi ciekawe i piękna okolica. Po opuszczeniu wąwozu możecie udać się na górski szlak, lub poszukać innej atrakcji dla całej rodziny.

Afryka Alpy Alpy Julijskie Austria Barcelona Beskidy Beskid Śląski Beskid Żywiecki Błatnia Chorwacja City Break Czechy Dachstein Dolny Śląsk DOlomity Europa Ferraty Grecja Góry Góry Atlas Góry na Słowacji Góry Stołowe Góry z dziećmi Hiszpania Jezioro Garda Katalonia Korona Gór Polski Książki Maroko Mała Fatra Podróże po Europie Polska Recenzja książki Rzym Skalne Miasta Skrzyczne Sudety Słowacja Słowenia Tatry Tatry Słowackie Tatry Wysokie Tatry Zachodnie Węgry Włochy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry