Jesienna wyprawa na Błatnią – Beskid Śląski

Jesień to idealna pora roku na wędrówki po Beskidach, zwłaszcza gdy lasy mienią się feerią złocistych, czerwonych i brązowych kolorów. Wybierając się na Błatnią (917 m n.p.m.) żółtym szlakiem z Jaworza, mamy okazję podziwiać jedne z najpiękniejszych widoków w Beskidzie Śląskim. Ten malowniczy, średnio trudny szlak jest doskonały zarówno dla doświadczonych turystów, jak i dla rodzin z dziećmi. Z racji tego, że mieszkamy w Jaworzu, Błatnia jest częstym celem dłuższych spacerów, lub po prostu destynacją treningu.

Błatnia – niepozorny szczyt w paśmie Klimczoka i Szyndzielni

Błatnia to bardzo popularny szczyt w Beskidzie Śląskim w Paśmie Klimczoka i Szyndzielni. Na wierzchołek prowadzi wiele szlaków, a kilka tras daje możliwość zaplanowania wygodnej i atrakcyjnej pętli. Ze szczytu Błatniej roztacza się piękny widok na Beskidy i podgórskie miejscowości, takie jak Jaworze, Brenna, czy Bielsko – Biała. Infrastruktura turystyczna jest tutaj rozbudowana, bowiem oprócz schroniska PTTK, mamy również prywatne ranczo, gdzie można się zatrzymać na nocleg, lub po prostu odpocząć po wędrówce na szczyt. Błatnia to popularny cel turystów przez cały rok, ale najpiękniej jest tutaj właśnie jesienią.

Najpopularniejsze szlaki

Tak jak pisałem powyżej, na Błatnią prowadzi wiele szlaków, a oto najpopularniejsze:

Żółty z Jaworza Górnego

Szlak żółty z Jaworza to najszybsza opcja dotarcia na szczyt Błatniej. To opcja, którą pokazuję na mapie powyżej i trasa, z której my korzystamy najczęściej. Początek szlaku usytuowany jest w centrum Jaworza, ale wycieczkę proponuję zacząć przy wiacie turystycznej na końcu ulicy Turystycznej, gdzie mieści się dość duży parking. Ok 500 metrów niżej mamy też przystanek autobusowy. Szlak nie jest trudny i nawet dzieci dadzą sobie radę, aczkolwiek jego minusem jest brak możliwości zrobienia pętli. Zimą warto mieć ze sobą raczki, bo szlak bywa oblodzony. Dodatkowo końcowy fragment podejścia jest dość stromy, więc oblodzony przy schodzeniu potrafi dać w kość. Trasa tam i z powrotem na parking to ok 8 km marszu i blisko 500 metrów podejścia. Bardzo spokojnym tempem zajmie nam to ok 3 godzin.

Szlaki z Jaworza Nałęża

Z Jaworza Nałęża na szczyt Błatniej prowadzą trzy szlaki. Klasyczny czerwony, a także dwa stosunkowo nowe i niegdyś nie oznaczone na mapach, czyli szklany ( na mapie turystycznej kolor niebieski ) i harcerski ( kolor zielony ). Trzy szlaki dają możliwość zaplanowania przyjemnej pętli. W Jaworzu Nałężu jest sporo miejsc parkingowych, jednak w ładne weekendy bywa tam ciasno. Jeśli nie macie samochodu, to również tam dojeżdżają autobusy komunikacji beskidzkiej.

Szlak niebieski z Wapienicy

Dolina Wapienicy to bardzo popularny rejon spacerowy dla mieszkańców Jaworza i Bielska. Jest to również punkt startowy dla wycieczek w wyższe partie Beskidu Śląskiego, w tym również na Błątnią. W to miejsce dojedziemy zarówno samochodem, jak i autobusem komunikacji miejskiej ( nr. 16 ). Na Błatnią prowadzi szlak niebieski, który można podzielić na 3 odcinki. Pierwszy, od parkingu do jeziora Wielka Łąka, to płaska leśna droga bez żadnych trudności. Drugi fragment to podejście od jeziora, mniej więcej na wysokość 700 m.n.p.m. To dojść strome podejście z mnóstwem kamieni wyjeżdżających spod nóg. Lepiej tędy wchodzić, niż schodzić. Jeśli w planie mamy tylko Błątnią, to nie zrobimy pętli, ale w tym wariancie można zaplanować fajną wycieczkę z uwzględnieniem Szyndzielni i Klimczoka. Taka pętla to już nieco bardziej wymagająca wycieczka, ale niewątpliwie warta uwagi.

Inne drogi na szczyt

Na Błatnią można się dostać także z Górek Wielkich ( szlak niebieski ), Brennej ( szlak zielony ) i nawet ze Szczyrku ( szlak żółty do Chaty Wuja Toma, a następnie niebieski ). Jak widać z powyższego, Błatnia to dostępny i przyjazny szczyt, na który dotrzemy niemal z każdego miejsca w okolicy.

Podsumowanie

Szlak żółty na Błatnią to idealne połączenie umiarkowanej trudności z przepięknymi widokami. W połączeniu z jesienną aurą tworzy niezapomniany klimat, który pozostaje w pamięci na długo. Dla miłośników fotografii to prawdziwy raj, a dla osób spragnionych ciszy i natury – doskonały sposób na wyciszenie się i odpoczynek od codziennego zgiełku. Pozostałe szlaki są również warte uwagi, każda opcja jest dogodna nawet dla mniej wytrawnego turysty.

1 komentarz do “Jesienna wyprawa na Błatnią – Beskid Śląski”

  1. Odnośnik zwrotny: Pierwszy atak zimy w Beskidach - Szyndzielnia - Błatnia - Podróże Kuklaków

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry