W tym roku na pierwszy opad śniegu w Beskidzie Śląskim trzeba było czkać dość długo, ale w końcu doczekaliśmy się. Chłodne dni w drugim tygodniu listopada spowodowały, że śnieg pojawił się już na wysokości ok 1000 m.n.p.m. Czy zostanie na dłużej? Pewnie nie, ale udało mi się zebrać na szybką pętelkę i pstryknąć kilka zdjęć z białą szatą. Wybór padł na popularne szczyty Szyndzielni i Błatniej, które są zawsze dobrym pomysłem, kiedy mieszka się w Bielsku, lub okolicy.
Etap Pierwszy – z Wapienicy na Szyndzielnię
O Błatniej już pisałem całkiem niedawno. Wspomniałem w tamtym wpisie, że startując w Doliny Wapienicy można zaplanować sobie przyjemną pętlę z uwzględnieniem obu szczytów. Dzisiejsza propozycja, to taka mała wariacja wspomnianego wariantu.
Tym razem szedłem sam, narzuciłem więc sobie mocne tempo i trasę na ok 5 godzin zrobiłem w 3. Znam te miejsca bardzo dobrze, więc potraktowałem wycieczkę treningowo. Cała trasa przebiegła żółtym szlakiem, z małą odskocznią w postaci czarnego. Ominąłem w ten sposób Klimczok, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby i ten szczyt uwzględnić w swoich planach.
Żółty szlak z Wapienicy to w pierwszej fazie asfaltowa droga, która doprowadza do Jezioro Wielka Łąka. Tam skręcamy w lewo i praktycznie do samego szczytu Szyndzielni jest to typowa, kamienista, beskidzka droga przez las. Wielu turystów nie przepada za tym wariantem dojścia na szczyt, ale ja jakoś lubię właśnie tą drogę. Szyndzielnia to popularny szczyt wśród miejscowych i przyjezdnych. Można tu wjechać kolejką, dodatkowo w okolicach szczytu znajduje się schronisko PTTK, oraz wieża widokowa, z której przy dobrej widoczności można dostrzec Tatry. Ja zatrzymuję się na kilka fotek i ruszam dalej.



Etap drugi – z Szyndzieni na Błatnią
Na wysokości ok 1000 m.n.p.m. leży już warstwa śniegu. Cieszy mnie to, bo o ile w mieście za zimą nie przepadam, to w górach bardzo lubię. Oczywiście nie jest to jeszcze zima w pełni, ale całkiem miły pierwszy akcent. jest chłodno, trochę wieje, ale również pięknie świeci słońce. Pogoda idealna.
Kilkaset metrów od schroniska docieram do rozejścia szlaków. Żółty prowadzi na Klimczok, a czarny to taki skrót w kierunku Błatniej z ominięciem Klimczoka. Oba szlaki łączą się 1300 metrów dalej. Fragment między Szyndzielnią i Błatnią to mój ulubiony fragment tej trasy. Idziemy praktycznie praktycznie granią tego pasma i mamy super widoki na obie strony. Z lewej wspaniale widać masyw Skrzycznego, a po prawej miejscowości aż po Śląsk. Nie ma tu też większych przewyższeń.


Etap trzeci – Błatnia i zejście do Jaworza
Na Błatniej śniegu nie ma. Po pierwsze to już wysokość poniżej 1000 m.n.p.m, po drugie okolice szczytu są terenem otwarty i słońce wszystko wytopiło. Sam wierzchołek omijam, ale zatrzymuję się w schronisku, aby napić się herbaty i zjeść kanapki. Jestem już troszkę zmęczony, bo tempo narzuciłem sobie mocne, a po drodze nie odpoczywałem.
Ostatni etap to zejście żółtym szlakiem do Jaworza Górnego. Tą drogę już opisywałem. Bukowy las i momentami fajny widok. Jest to przyjemna droga do schodzenia, a po krótkim odpoczynku mam znowu sporo siły i energii. Z parkingu odbiera mnie Asia i to już koniec tej szybkiej wycieczki.


Podsumowanie
Mamy to szczęście, że mieszkamy praktycznie w górach i nawet jeśli nie ma jakiegoś specjalnego planu na dzień, to można na szybko coś zorganizować. Pierwszy śnieg i piękna słoneczna pogoda to dobry motywator do ruszenia się z domu, choćby na kilka godzin. Często nie trzeba szukać przyjemnych chwil na łonie natury gdzieś daleko, a skorzystać z tego, co ma się blisko.

- Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktycznePo opuszczeniu Durmitoru skierowaliśmy się na wybrzeże. Druga część urlopu miała być mniej intensywna. Byliśmy nastawieni bardziej na opalanie i kąpiele w morzu, jednak nie mogliśmy całego tygodnia przesiedzieć w… Dowiedz się więcej: Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktyczne
- Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedźJak dobrze wiecie, lubimy angażować się w ciekawe górskie wydarzenia. Wrzesień upłynie zatem pod znakiem Beskidu Śląskiego. Naszym celem będzie Korona Gór Brennej 2026. Jest to młoda inicjatywa, pierwsza edycja… Dowiedz się więcej: Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedź
- Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja CzarnogóryKanion Tary w Czarnogórze, to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Strome, porośnięte lasem ściany kanionu, gdzieś daleko w dole turkusowa wstęga rzeki i jeden z najbardziej charakterystycznych… Dowiedz się więcej: Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja Czarnogóry
- Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie MałymZ małym opóźnieniem zapraszam na relację z trzeciej tegorocznej edycji pieszego rajdu górskiego Beskidzkie Grónie. Po edycji zimowej i wiosennej, które przebiegały szlakami Beskidu Śląskiego, zawitaliśmy do Beskidu Małego. Tym… Dowiedz się więcej: Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie Małym
- Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do KrzyżnegoOrla Perć to jedna z tych tatrzańskich tras, których nie trzeba specjalnie przedstawiać. Sama nazwa budzi respekt, a przejście całej grani od Zawratu do Krzyżnego jest dla wielu turystów jednym… Dowiedz się więcej: Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do Krzyżnego
- Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówkaSą takie górskie poranki, dla których warto nastawić budzik na godzinę, o której normalny człowiek nawet nie myśli jeszcze o wstawaniu. Są też takie miejsca, w których wschód słońca to… Dowiedz się więcej: Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówka
Alpy Austria Barcelona Beskidy Beskidzkie Grónie Beskid Śląski Beskid Żywiecki Błatnia Chorwacja City Break Czarnogóra Czechy Dachstein Dolny Śląsk DOlomity Durmitor Europa Ferraty Grecja Góry Góry Atlas Góry na Słowacji Góry z dziećmi Hiszpania Jezioro Garda Katalonia Korona Gór Polski Książki Malinowska Skała Maroko Mała Fatra Podróże po Europie Polska Recenzja książki Skalne Miasta Słowacja Słowenia Tatry Tatry Słowackie Tatry Wysokie Tatry Zachodnie Welebit Wisła Węgry Włochy






