W dniu 14.03.2026 wzięliśmy udział w fajnym wydarzeniu jakim był Pieszy Rajd Górski organizowany przez Fundację Beskidzie Grónie. W ramach trasy rodzinnej do przejścia była przyjemna trasa na ok 15 km w okolicach Istebnej. Pogoda dopisała i choć oficjalnie była to edycja zimowa, to śnieg występował na trasie symbolicznie. Wszyscy dobrze się bawiliśmy, a że wydarzenie jest cykliczne, to nie możemy już doczekać się edycji wiosennej. Tymczasem zapraszamy na podsumowanie sobotniej wycieczki.
Start Marszu – Istebna
Start marszu na 15 kilometrów był zaplanowany na godz. 9, ale na miejscu zjawiamy się ok 8.30. Trzeba jeszcze potwierdzić obecność i odebrać pakiet powitalny składający się z materiałowej torby, mapy okolicy, broszurki w temacie fortyfikacji z XVI w. wzdłuż ówczesnej granicy Śląsko – Węgiersko – Polskiej, butelki wody i czapeczki. Odbieramy też oczywiście numerki startowe. Uczestników jest sporo, ale w żadnym momencie nie tworzą się kolejki, czy zatory. Atmosfera jest wspaniała, czemu z pewnością sprzyja pięknie świecące słońce. Po krótkim wstępnie równo o godz. 9 ruszamy na trasę.


Przebieg trasy
Trasę częściowo opisywałem już tutaj. Tamta wędrówka to był wariant trasy 30 km. Pierwsza część przebiegała dokładnie tak samo, jednak ciekawym jest porównanie warunków. 3 tygodnie temu w Beskidzie Śląskim panowała piękna zima, podczas gdy w połowie marca śnieg jest już tylko obecny na szlakach w postaci niewielkich płatów w najbardziej zacienionych miejscach.
Istebna – Schronisko Przysłop
Zaczynamy spokojnie, pierwsza część trasy to droga asfaltowa. Podejście zaczyna się dopiero po ok 3 kilometrach. Wtedy też szlak zamienia się w leśną ścieżkę i wznosi się aż do rozstaju dróg, gdzie możemy zdecydować czy idziemy do samego źródła Olzy, czy też do połączenia ze szlakiem niebieskim. Jeśli chodzi o ten fragment trasy, to najbardziej malowniczym punktem jest zbiornik Gańczorka, gdzie oczywiście robimy sobie zdjęcie.
Szlak niebieski to wciąż spokojne nabieranie wysokości. Droga prowadzi raczej lasem. Nie ma tu spektakularnych widoków, ale idzie się naprawdę przyjemnie. Droga niekiedy poprzetykana jest topniejącymi płatami śniegu, ale ogólnie nie ma tragedii jeśli chodzi o błoto. Trzeba przyznać, że termin rajdu był zdecydowanie udany. Tydzień temu z pewnością warunki byłby trudniejsze.
Ostatni etap podejścia to schroniska Przysłop pod Baranią Górą. Im wyżej, tym więcej jest lodu na szlaku, ale można obejść się bez raczków. W schronisku robimy sobie dłuższą przerwę. Wędrując z dziećmi przerwy są ważne 🙂




Schronisko Przysłop – Istebna
Ponieważ zaplanowana trasa to pętla, nie wracamy tą samą drogą. Nasze kroki kierujemy na czerwony główny szlak beskidzki i ruszamy w stronę Stecówki. To odcinek, którym nie szedłem podczas zimowej wersji 30 km. Ponownie stwierdzam, że cała trasa oddaje główne założenie, a więc udział rodzin z dziećmi. Zejście jest łagodne, dla nas cały czas jest to sielankowy spacer w towarzystwie innych turystów. Zero presji, 100% przyjemności z wędrówki.
Ostatni etap to zejście drogą, a przy okazji zielonym szlakiem do naszego miejsca startowego. Całość zajęła nam 4,5 godziny, ale tempo było naprawdę spacerowe, do tego w schronisku spędziliśmy ok. 40 minut. Całość trasy oceniam bardzo pozytywnie. Nie jest to może opcja najbardziej widokowa w Beskidzie Śląskim, ale poziom trudności skrojony pod dzieci. Na mecie czekały na nas pamiątkowe medale, a także ciepły posiłek.


Podsumowanie
W tego typu wydarzeniu wzięliśmy udział po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni. Trasa rodzinna faktycznie była rodzinna, a posiadanie numerku startowego i perspektywa otrzymania medalu to dla dzieci dodatkowa atrakcja. W tego typu wydarzeniach ważna jest też pogoda, a ta dopisała wspaniale. Kolejna edycja, tym razem wiosenna już 1 maja. Śledźcie profil Beskidzkie Grónie na Facebooku żeby nie przegapić aktualności.

- Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktycznePo opuszczeniu Durmitoru skierowaliśmy się na wybrzeże. Druga część urlopu miała być mniej intensywna. Byliśmy nastawieni bardziej na opalanie i kąpiele w morzu, jednak nie mogliśmy całego tygodnia przesiedzieć w… Dowiedz się więcej: Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktyczne
- Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedźJak dobrze wiecie, lubimy angażować się w ciekawe górskie wydarzenia. Wrzesień upłynie zatem pod znakiem Beskidu Śląskiego. Naszym celem będzie Korona Gór Brennej 2026. Jest to młoda inicjatywa, pierwsza edycja… Dowiedz się więcej: Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedź
- Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja CzarnogóryKanion Tary w Czarnogórze, to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Strome, porośnięte lasem ściany kanionu, gdzieś daleko w dole turkusowa wstęga rzeki i jeden z najbardziej charakterystycznych… Dowiedz się więcej: Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja Czarnogóry
- Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie MałymZ małym opóźnieniem zapraszam na relację z trzeciej tegorocznej edycji pieszego rajdu górskiego Beskidzkie Grónie. Po edycji zimowej i wiosennej, które przebiegały szlakami Beskidu Śląskiego, zawitaliśmy do Beskidu Małego. Tym… Dowiedz się więcej: Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie Małym
- Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do KrzyżnegoOrla Perć to jedna z tych tatrzańskich tras, których nie trzeba specjalnie przedstawiać. Sama nazwa budzi respekt, a przejście całej grani od Zawratu do Krzyżnego jest dla wielu turystów jednym… Dowiedz się więcej: Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do Krzyżnego
- Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówkaSą takie górskie poranki, dla których warto nastawić budzik na godzinę, o której normalny człowiek nawet nie myśli jeszcze o wstawaniu. Są też takie miejsca, w których wschód słońca to… Dowiedz się więcej: Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówka
Alpy Austria Barcelona Beskidy Beskidzkie Grónie Beskid Śląski Beskid Żywiecki Błatnia Chorwacja City Break Czarnogóra Czechy Dachstein Dolny Śląsk DOlomity Durmitor Europa Ferraty Grecja Góry Góry Atlas Góry na Słowacji Góry z dziećmi Hiszpania Jezioro Garda Katalonia Korona Gór Polski Książki Malinowska Skała Maroko Mała Fatra Podróże po Europie Polska Recenzja książki Skalne Miasta Słowacja Słowenia Tatry Tatry Słowackie Tatry Wysokie Tatry Zachodnie Welebit Wisła Węgry Włochy






