Góry Opawskie, położone na granicy polsko-czeskiej, to jedno z najpiękniejszych, a jednocześnie często niedocenianych pasm górskich w Polsce. W sercu tego malowniczego regionu znajduje się Biskupia Kopa – najwyższy szczyt Gór Opawskich i jednocześnie Opolszczyzny, o wysokości 889 m n.p.m. Jest to góra zaliczana do Korony Gór Polski i zdobyliśmy ją w dniu 12.08.2023. Był to pierwszy z 7 szczytów KGP zdobytych przez nas podczas tego weekendu.
Szczyt pełen historii
Biskupia Kopa od wieków przyciągała miłośników górskich wędrówek i odkrywców. Jej nazwa pochodzi od biskupów wrocławskich, którzy w średniowieczu zarządzali okolicznymi ziemiami. Szczyt ten jest także miejscem, gdzie krzyżują się granice – przez Biskupią Kopę przebiega granica polsko-czeska.
Najbardziej charakterystycznym elementem Biskupiej Kopy jest zabytkowa, kamienna wieża widokowa, wybudowana w 1898 roku z inicjatywy niemieckiego Towarzystwa Górskiego Jesioników. Wieża jest obecnie otwarta i można z niej podziwiać rozległe panoramy. Przy dobrej pogodzie widoki rozciągają się aż po Sudety Wschodnie, Jesioniki i, oczywiście, całą Opolszczyznę. Wejście na wieżę to zdecydowanie obowiązkowy punkt wycieczki!


Jak dostać się na szczyt?
Na Biskupią Kopę prowadzi kilka szlaków turystycznych, zarówno po stronie polskiej, jak i czeskiej. Najbardziej popularna i dostępna trasa po polskiej stronie zaczyna się w Jarnołtówku lub Pokrzywnej, niewielkich miejscowościach u stóp Gór Opawskich. Nasz wybór padł właśnie na szlak żółty z Jarnołtówka, ponieważ można tu zrealizować pętlę wracając szlakiem czerwonym. Samochód zostawiliśmy na parkingu, powyżej centrum, skąd do szlaku czerwonego, bądź żółtego trzeba przejść kilkaset metrów. Cała pętla liczy sobie ok 7 kilometrów z sumą podejść 450 metrów. Przed końcowym podejściem można się zatrzymać w schronisku Pod Biskupią Kopą.
Sam szlak nie należy do najciekawszych, ale z Biskupiej Kopy widoki na okolice są bardzo przyjemne. Szczyt rzeczywiście jest popularny zarówno wśród turystów jak i rowerzystów. Warto wejść na charakterystyczną wieżę widokową, choć trzeba pamiętać, że wstęp jest płatny. Szlak czerwony, którym wróciliśmy na parking nie różni się specjalnie od żółtego. Jest to typowa leśna droga, z której czasami mamy widok na okolicę.


Informacje praktyczne
Czas wędrówki: W zależności od trasy, dojście na szczyt może zająć od 2 do 3 godzin.
Wysokość: Biskupia Kopa ma 889 m n.p.m.
Wejście na wieżę widokową: Dostępne codziennie w sezonie turystycznym (wstęp płatny – w 2024 roku jest to 50 koron czeskich).
Najlepsza pora roku na wizytę: Biskupią Kopę można zdobywać o każdej porze roku, jednak wiosna i jesień to najpiękniejsze momenty ze względu na malownicze kolory lasów.

Ostatnie wpisy
- Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktyczne
Po opuszczeniu Durmitoru skierowaliśmy się na wybrzeże. Druga część urlopu miała być mniej intensywna. Byliśmy nastawieni bardziej na opalanie i kąpiele w morzu, jednak nie mogliśmy całego tygodnia przesiedzieć w Budvie na plaży. Jednym z miejsc, które od początku miałem w planie odwiedzić był Stary Bar w Czarnogórze. Usytuowane na południu kraju ruiny dawnego miasta zachwycają zarówno widokami, jak i historią.… Dowiedz się więcej: Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktyczne - Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedź
Jak dobrze wiecie, lubimy angażować się w ciekawe górskie wydarzenia. Wrzesień upłynie zatem pod znakiem Beskidu Śląskiego. Naszym celem będzie Korona Gór Brennej 2026. Jest to młoda inicjatywa, pierwsza edycja odbyła się w ubiegłym roku, ale z wielką chęcią weźmiemy udział w wyzwaniu. Tym razem mamy plan zdobywać koronę całą ekipą Podróży Kuklaków, tak więc wiadomo, że czeka nas kilka wycieczek.… Dowiedz się więcej: Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedź - Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja Czarnogóry
Kanion Tary w Czarnogórze, to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Strome, porośnięte lasem ściany kanionu, gdzieś daleko w dole turkusowa wstęga rzeki i jeden z najbardziej charakterystycznych mostów Bałkanów – Đurđevića Tara. A jeśli samo patrzenie w przepaść to dla Was za mało, można zrobić coś znacznie bardziej szalonego – przelecieć tyrolką nad kanionem Tary. To wszystko udało… Dowiedz się więcej: Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja Czarnogóry
