Beskid Żywiecki oferuje wiele ciekawych tras, które można zaplanować w formie pętli. Jedna z najciekawszych opcji takiej właśnie trasy, to pętla z Żabnicy. 16 km marszu, 3 schroniska po drodze, a przy sprzyjającej pogodzie wspaniałe widoki na Beskidy i Tatry. Rysianka to tylko jedno z charakterystycznych miejsc, które będzie nam dane zobaczyć podczas trekkingu. Tą trasę opisywałem już w przeszłości, ale nic ni stoi na przeszkodzie, aby zaktualizować tamten wpis.
Żabnica – start i meta wycieczki
Aby dojechać do Żabnicy musimy kierować się wpierw na Węgierską Górkę. Stamtąd odbijamy właśnie na Żabnicę, gdzie jadąc główną drogą dojedziemy do skrzyżowania szlaków czarnego i zielonego. Przy drodze obok sklepu spożywczego znajduje się mały, bezpłatny parking. Jeśli się zapełni, to do wzdłuż drogi jest sporo prywatnych i płatnych miejsc postojowych. Do wyboru mamy dwa kierunki na zrealizowanie wycieczki. Jeśli ruszymy szlakiem zielonym, to pierwszym istotnym przystankiem będzie Hala Rysianka, a zejście bezpośrednio na parking rozpoczniemy z Hali Boraczej. Ja zwykle wybieram taką opcję, ale można również zrealizować pętlę odwrotnie. Generalnie nie ma to wielkiego znaczenia, ale ja zawsze lubię jak najszybciej dostać się do najwyższego punktu, a potem ewentualnie rozbudowywać wycieczkę o dodatkowe miejsca. Tą trasę polecam na każdą porę roku, ale szczególnie urokliwa będzie w zimie. Mi warunki dopisały. Było sporo śniegu, ale też srogi mróz. Pogoda idealna.


Hala Pawlusia i Hala Rysianka
Zielony szlak prowadzi najpierw asfaltową drogą, aby po mniej więcej 2 km zmienić się w leśną ścieżkę. Do momentu wejścia na Halę Pawlusią nie ma co liczyć na spektakularne widoki. Niemniej jednak widok zmrożonego lasu też jest unikatowy. Hala Pawlusia znajduje się już blisko Rysianki i tamtejszego schroniska. To już wysokość ponad 1000 m n.p.m. i normalnie widoki sięgają Tatr. Tym razem jednak pułap chmur był tak niski, że tylko momentami mogłem podziwiać Pilsko. Nie powiem jednak, żebym był rozczarowany. Efekt inwersji, gdy chmury są poniżej wędrowca również robi wrażenie. W schronisku na Rysiance robię przerwę, aby po śniadaniu ruszyć w dalszą wędrówkę.



Hala Lipowska i Hala Boracza
Po śniadaniu ruszam dalej zielonym szlakiem. Mijam schronisko na Hali Lipowskiej, które jest oddalone od Rysianki o ok. 10 minut. Od tego momentu rozpoczyna się schodzenie. Im niżej, tym mniej słońca. Robi się szaro i dość ponuro, ale taki las w wydaniu biało czarnym też ma swój urok. Co chwila zatrzymuję się i robię zdjęcia. Zejście na Halę Boraczą nie jest strome. Idzie się dobrze, a kolana nie dostają wycisku. Jeśli macie ochotę na postój, to na Hali Boraczej znajduje się kolejne schronisko. Ja tym razem od razu rozpoczynam schodzenie czarnym szlakiem. Ten jest mocno oblodzony, korzystam więc z raczków, które w czasie beskidzkich wędrówek stanowią ważny element wyposażenia. Po wyjściu z lasu do przejścia zostaje krótki asfaltowy fragment.




Podsumowanie
Mi pokonanie tej trasy zajęło ok 4 godzin. To 16 km marszu i 760 metrów podejścia. Trasa nie jest szczególnie wymagająca i nawet zimą, przy krótkim dniu, spokojnie można ją zrealizować. Po drodze jest gdzie odpocząć i się posilić. Pamiętajcie jednak o odpowiednim ubiorze i raczkach. W Beskidach zdecydowanie wystarczą one na oblodzone fragmenty szlaków, za to ich brak skutkować może kontuzją. Żabnica to dobry punkt startowy również na inne wycieczki, zatem sądzę, że jeszcze nie raz tutaj wrócę.

- Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktycznePo opuszczeniu Durmitoru skierowaliśmy się na wybrzeże. Druga część urlopu miała być mniej intensywna. Byliśmy nastawieni bardziej na opalanie i kąpiele w morzu, jednak nie mogliśmy całego tygodnia przesiedzieć w… Dowiedz się więcej: Stary Bar w Czarnogórze – historia, atrakcje i informacje praktyczne
- Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedźJak dobrze wiecie, lubimy angażować się w ciekawe górskie wydarzenia. Wrzesień upłynie zatem pod znakiem Beskidu Śląskiego. Naszym celem będzie Korona Gór Brennej 2026. Jest to młoda inicjatywa, pierwsza edycja… Dowiedz się więcej: Korona Gór Brennej 2026 – zapowiedź
- Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja CzarnogóryKanion Tary w Czarnogórze, to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Strome, porośnięte lasem ściany kanionu, gdzieś daleko w dole turkusowa wstęga rzeki i jeden z najbardziej charakterystycznych… Dowiedz się więcej: Kanion Tary, most Đurđevića – niezwykła atrakcja Czarnogóry
- Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie MałymZ małym opóźnieniem zapraszam na relację z trzeciej tegorocznej edycji pieszego rajdu górskiego Beskidzkie Grónie. Po edycji zimowej i wiosennej, które przebiegały szlakami Beskidu Śląskiego, zawitaliśmy do Beskidu Małego. Tym… Dowiedz się więcej: Beskidzkie Grónie lato – przygoda w Beskidzie Małym
- Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do KrzyżnegoOrla Perć to jedna z tych tatrzańskich tras, których nie trzeba specjalnie przedstawiać. Sama nazwa budzi respekt, a przejście całej grani od Zawratu do Krzyżnego jest dla wielu turystów jednym… Dowiedz się więcej: Orla Perć – przejście najtrudniejszego szlaku w Polsce od Zawratu do Krzyżnego
- Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówkaSą takie górskie poranki, dla których warto nastawić budzik na godzinę, o której normalny człowiek nawet nie myśli jeszcze o wstawaniu. Są też takie miejsca, w których wschód słońca to… Dowiedz się więcej: Hala Gąsienicowa w sierpniu. Wschód słońca i kwitnąca wierzbówka
Alpy Austria Barcelona Beskidy Beskidzkie Grónie Beskid Śląski Beskid Żywiecki Błatnia Chorwacja City Break Czarnogóra Czechy Dachstein Dolny Śląsk DOlomity Durmitor Europa Ferraty Grecja Góry Góry Atlas Góry na Słowacji Góry z dziećmi Hiszpania Jezioro Garda Katalonia Korona Gór Polski Książki Malinowska Skała Maroko Mała Fatra Podróże po Europie Polska Recenzja książki Skalne Miasta Słowacja Słowenia Tatry Tatry Słowackie Tatry Wysokie Tatry Zachodnie Welebit Wisła Węgry Włochy






